środa, 16 sierpnia 2017

Etui na druty

Jak większość projektów u mnie ten powstawał i jakieś 3 lata za długo. Zamysł był, wykonanie też trudne nie jest, ale o te chęci tak ciężko ostatnimi czasy. I o czas!
Ale się zebrałam, wykroiłam, uszyłam no i mam!
Większość drutów mam kupione w kompletach, ale szwendają się u mnie pojedyncze sztuki kupione "na próbę" i te pojedyncze sztuki chciałam ładnie urządzić :).
Po przejrzeniu Pinteresta od deski do deski, wymyśliłam co potrzebuję na swoje rzeczy.
Materiały to ręcznie farbowany batik od B-Craft







Jestem z niego naprawdę bardzo zadowolona :)

sobota, 8 lipca 2017

Farbowanka

Po niewyobrażalnie długim czasie, farbowanie włóczki wróciło do łask. Zapomniałam jak cudownie jest tworzyć własne mieszanki kolorów :)




wtorek, 4 lipca 2017

Buccaneer

Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda oprócz mnie, ale skończyłam kolejną chustę :). Bardzo przyjemny wzór autorstwa Justyny Lorkowskiej do kupienia na Raverly. Włóczka to znajdki szafkowe, druty nr 4 i 3,5 mm






sobota, 27 maja 2017

Lilac Leaf Shawl

Krótko i zwięźle. Wzór z Raverly, włóczka Baby Alpaca Silk Dropsa, druty 4 mm, 6 miesięcy życia ;). Szal ma prawie 2,5 metra, koszt włóczki wyszedł tak drogo, że chyba nawet go będę nosić ;).






czwartek, 26 stycznia 2017

Własne widzimisię

Porządki w szafie zaowocowały znalezieniem chusto-szala, który zrobiłam zimą zeszłego roku, skończyłam, odłożyłam "na chwilę" i zapomniałam o nim. W tym roku doczekał się prania, blokowania i pokazania światu. Nie korzystałam ze schematów, ot robiłam trójkąt, którego brzeg ozdobiłam ażurowym ściegiem. Efekt mi się podoba. Włóczka Cashmira więc cieplutkie toto.
A teraz mam ochotę na coś wiosennego :)








wtorek, 24 stycznia 2017

Happy Katarina Shawl

Projekt zaczęłam jeszcze w zeszłym roku i nie sądziłam, że skończę go tak szybko, jednak szal jest tak piękny i uroczy, że odłożyłam inne robótki na bok i postanowiłam skończyć go dziergać poświęcając mu każdą wolną chwilę. Wzór dostępny jest  oczywiście na Raverly i bardzo go polecam. 
Szal robiłam z cieniutkiej włóczki przeplatanej połyskującą nicią, nie zobaczycie jej na moich zdjęciach bo fotograf ze mnie marny i jestem tu najlepszym przykładem osoby, która posiadając porządny sprzęt nijak nie umie go wykorzystać :).







Mam w planach następny projekt tej autorki, warto zrobić wszystko co zaprojektowała :)

wtorek, 3 stycznia 2017

Nowy rok i już komin :)

Udało mi się szczęśliwie w grudniu skończyć piękny komin o wdzięcznej nazwie Ciao!
Skończyłam go idealnie na najzimniejsze dni jakie u nas przypadają i cieszę się tym bardziej, że to prezent dla wspaniałej osoby, która przyjęła go z nieudawanym zachwytem ku mojej radości :)

Włóczka Merino Exclusive, druty 4 mm





Wzór bardzo polecam, jest prosty i efektowny :)